Divaldo Pereira Franco – Biografia

image_pdfimage_print

W 1945 otrzymał dyplom administracyjny w Instytucie Opieki zajmującym się pomocą dawnym urzędnikom państwowym. Przydzielono mu wówczas stanowisko w mieście Salvador, do którego wówczas się przeprowadził.

27 marca 1947 roku po raz pierwszy prowadzi wykład na temat spirytyzmu. Od tej chwili nie zatrzymuje się już i przemierza cały świat, by mówić ludziom o Allanie Kardecu i spisanej w jego książkach filozofii spirytystycznej. Podróżuje średnio nawet 230 dni w roku i mówi na swoich konferencjach o przeplataniu się świata ludzi i duchów. Konferencji, seminariów, wywiadów, programów telewizyjnych z jego udziałem nie sposób zliczyć. W Brazylii odwiedził już 800 miast, przeprowadził 5500 konferencji i udzielił 970 wywiadów. W pozostałej części Ameryki był już z 800 konferencjami w 110 miastach, przeprowadzono z nim 180 wywiadów, wziął również udział w trzech konferencjach ONZ, które odbywały się w Waszyngtonie. W Europie to już 86 odwiedzonych miast w 20 krajach, 113 wywiadów, 400 konferencji w tym dwie we wiedeńskim departamencie ONZ-u. W Azji odwiedził 10 miast w pięciu krajach.

Divaldo Franco znany mówca spirytystyczny

Divaldo Franco

Divaldo Franco, będąc znamienitym psychografem, spisywał pismem automatycznym liczne przekazy od istot duchowych. W pewnym jednak momencie otrzymał polecenie z zaświatów, by wszystkie te teksty spalić. Do tego momentu jego praca psychograficzna miała być jedynie rodzajem ćwiczenia, które miało go przygotować do przyszłych działań. Od tej chwili duchy, a wśród nich Joanna de Angelis, zaczęły mu dyktować nowe przesłania z zaświatów. Joanna de Angelis, duch przepełniony ogromną wiedzą i nieskończoną miłością, przedstawiła mu się najpierw jako jego „Przewodnik duchowy”. Wyjaśniła mu, że przybywa, by razem z nim pracować, ale że praca ta wymaga olbrzymiej cierpliwości, a na jej efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. Ten czas oczekiwania trwał 11 lat, a praca psychograficzna rozpoczęła się na dobre dopiero w 1956 roku. W 1964 Joanna wybrała pewną liczbę przekazów i zgrupowała je w książce zatytułowanej „Msza miłości”. Była to pierwsza publikacja Divaldo. Jakiś czas później kolejny Duch, Rabindranath Tagore podyktował: „Filigrany ze światła”. W ciągu 30 lat Divaldo Franco opublikował 150 książek sprzedanych w 4.500.000 egzemplarzach. 80 tytułów przetłumaczono na 14 języków. Styl pisarski w tych dziełach jest zróżnicowany. Znajdziemy tu prozę, kroniki, eseje, powieści. Książki te mają 211 autorów w zaświatach, a ci duchowi autorzy rozprawiają o tak rozmaitych tematach jak filozofia, doktryny, historia, dzieciństwo, psychologia, a nawet psychiatria.

Divaldo Franco otrzymał ponad 400 tytułów honorowych, pozostaje jednak skromną osobą. Zawsze dopisuje mu dobry humor i za każdym razem znajduje chwilę, by przynieść innym słowa otuchy i pocieszenia. Założył centrum spirytystyczne „Caminho da Redenção” (Droga odkupienia) działające dziś na wielu płaszczyznach.

Divaldo Franco miał zawsze jedno pragnienie. Chciał zajmować się dziećmi. W 1952 roku założył dom dla dzieci potrzebujących „Mansão do Caminho” (Dom drogi). Następnie rozpoczął w 1956 szeroko rozwinięty program budowy domów, szkół, warsztatów zawodowych i klinik szpitalnych.

Organizacja, którą w tej chwili prowadzi, została mu pokazana przez przewodników z zaświatów już w 1948 roku. Divaldo wracał wówczas pociągiem z sąsiedniej miejscowości i jak opowiada: „gdy pociąg zbliżał się do doliny w okolicach miasteczka Lobato, zobaczyłem je. To był przestronne i zalesione miejsce. Liczne dzieci bawiły się tam z radością. Widać było małe domy i dużo większe budynki. Pośród dzieci spacerował starszy mężczyzna, który zapewne zajmował się dziećmi. Przyjrzałem mu się uważnie i rozpoznałem w nim siebie samego”.

Dziś Joanna i jej liczni, niewidzialni towarzysze mogą przyglądać się czule tym bawiącym się dzieciom. Można też zresztą dostrzec wśród nich mężczyznę, którego włosy zaczynają już siwieć. Powie on wam, że kiedyś jego życie runęło praktycznie w przepaść; wie on jednak dziś, że warto żyć i że życie ma zawsze sens.

Dziękujemy Ci, Di.

Biuletyn Centrum Spirytstycznego w Lyonie, nr 21, maj 2005

Czytaj też :  Divaldo Franco o książkach które napisał metodą mediumiczną

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather