Świadomość Chrystusa i cuda

image_pdfimage_print

Wiele osób przychodzi do centrów spirytystycznych licząc na natychmiastowe rozwiązanie problemów finansowych, psychologicznych, czy zdrowotnych. Nie tak dawno temu rozmawiałem z pewną kobietą, która szukała lekarstwa na swoją dolegliwość. Odwiedziła wielu lekarzy, media i uzdrowicieli, lecz nic nie pomagało. Mimo to nie chciała czekać, nie miała energii, by oddać się medytacji i przywrócić duchową równowagę. W gruncie rzeczy czekała na to, co nazywamy „cudem”. Cud można zdefiniować, jako wydarzenie, które wymyka się prawom naturalnym i naukowym. Oznacza, że Bóg miałby ochotę na odstępstwo od praw naturalnych, aby uprzywilejować jednostkę lub jednostki w konkretnych sytuacjach. Powinniśmy zadać sobie pytanie: czy Bóg zrobiłby coś takiego?

Należy poszukać głębiej zanim sformułujemy taką konkluzję. W pierwszych słowach Księgi Duchów Kardec pyta Duchy: „Czym jest Bóg?” i otrzymuje odpowiedź: „Najwyższą Inteligencją, Pierwszą Przyczyną wszystkiego”. Mimo całkowitego braku odpowiednich słów obecnych w codziennym języku, które mogłyby uchwycić taką koncepcję, cechą charakterystyczną, jaką lubię przypisywać Bogu jest „perfekcja”. W rzeczy samej Bóg musi być podstawową definicją perfekcji. Jeśli jest to prawdą, również prawa naturalne stworzone przez Boga muszą być idealne, aby mogły rządzić Wszechświatem. Powinny zapewnić odpowiednie środowisko wszystkim istotom, aby te mogły się rozwijać i ewoluować. Jeśli zgadzamy się z tą propozycją, klasyczna definicja „cudu” nie ma sensu, bo aby stał się cud, Bóg musiałby zmienić idealne prawa.

Niektórzy z was mogą pomyśleć: „tak, ale co z cudami z Ewangelii? Czy Jezus nie chodził po wodzie? Nie zmartwychwstał? Nie sprawił, że ślepcy przejrzeli na oczy?”. Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy cofnąć się odrobinę i zastanowić nad jedną ważną rzeczą. Kiedy mówimy, że Bóg musiał stworzyć wszystkie prawa naturalne, by były całkowicie zsynchronizowane z naszymi potrzebami – co jest logiczne – nie mówimy nic o naszych obecnych możliwościach zrozumienia tych praw. Dwieście lat temu nie wiedzieliśmy absolutnie nic o falach elektromagnetycznych, dopóki James Clerk Maxwell nie ogłosił ich istnienia i nie sformułował zestawu równań, które połączyły elektryczność i magnetyzm. Ciężko byłoby sobie wyobrazić współczesny świat bez fal elektromagnetycznych. Mimo ogromnego postępu naukowego w ostatnich stuleciach, wydaje się, że wciąż zmagamy się z tym samym rodzajem teorii i pomysłów poszerzających nasz horyzont. Dlatego nie ma nic złego w przyznaniu, że nie możemy stwierdzić, iż rozumiemy – w tym właśnie momencie – wszystkie prawa naturalne, które mogą mieć zastosowanie w naszym miejscu we Wszechświecie.

Powróćmy do Ewangelii. Co z cudami Jezusa? Jak możemy wytłumaczyć te niezwykłe wydarzenia? Spirytyzm otworzył drzwi do nowego świata – świata Duchów. Czy Duchy są nadnaturalnymi bytami? Absolutnie nie, są tylko ludźmi, którzy pozbyli się cielesnej powłoki. Wiele naturalnych praw, które regulują ten aspekt naszego Wszechświata jest wciąż całkowicie obcych naszej dzisiejszej nauce. Ale jeśli naturalne prawa istnieją, mają one zastosowanie bez względu na to, czy jesteśmy ich świadomi, czy też nie. Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, każdy zaakceptuje tę koncepcję jako coś oczywistego. Na razie w badaniach w tej dziedzinie przodują Spirytyści.

Jeśli wszyscy jesteśmy Duchami musimy przyznać, że mamy różny poziom doświadczenia i świadomości. Wyobraźmy sobie Ducha, który osiągnął najwyższy stopień intelektualnego i moralnego rozwoju; Ducha, którego esencja jest zanurzona w Boskiej Miłości. Zastanówmy się, jak szeroka byłaby jego wiedza zdobyta dzięki doświadczeniu i samodyscyplinie w służeniu Boskiemu Stwórcy. Co taki Duch mógłby uczynić?

W pytaniu 625 „Księgi Duchów” Kardec pyta Duchy: „Kto jest najdoskonalszym człowiekiem, którego Bóg dał ludziom za przykład i wzór do naśladowania?”. Odpowiedź jest prosta: „Spójrzcie na Jezusa”.

Jezus przyszedł do świata materialnego, by nauczyć nas jak żyć i nie robił tego jedynie poprzez słowa, ale również poprzez przykład, który dawał. Nauczył nas, że wszystkie istoty ludzkie posiadają tę samą esencję. Wszyscy jesteśmy Duchami stworzonymi przez Boga. Naszym przeznaczeniem jest wprowadzenie do swoich serc czystej miłości, która przekształci każdego z nas w „cudotwórcę”. Pewnego dnia kobieta, która odwiedziła nas w poszukiwaniu leku, przestanie rozglądać się na zewnątrz i odnajdzie wspaniały cud, który jest w niej. Będzie „chodziła po wodzie” dzięki prawdziwemu duchowemu szczęściu.

Anisio Resem, EE, jest prezydentem i fundatorem the Spiritist Society w San Diego, CA.

The Spiritist Magazine” 2008, nr 4: Christ Consciousness and Miracles

Tłumaczenie: Maja Bielecka

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailby feather