Dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu jednego z mieszkańców dzielnicy Zasole w Oświęcimiu, PTSS bierze udział w organizowaniu pomocy dla bezpańskich zwierząt, przebywających w schronisku na Kamieńcu. 
Apelujemy do wszystkich miłośników zwierząt aby nie zapominali o czworonogach zamieszkujących ciasne klatki miejskich schronisk. Najdrobniejszą formą pomocy są już same odwiedziny, które nikogo do niczego nie zobowiązują, a pozwalają spędzić kilka miłych chwil w towarzystwie kudłatych pociech, podczas choćby kilkuminutowego spaceru.
Każde zwierzę potrzebuje odrobiny ciepła. Kontakt z ludźmi pomaga im nabrać zaufania, przez co lepiej prezentują się podczas adopcji. Takim „mniej dzikim” kotom i psom łatwiej jest znaleźć nowego pana, a tylko w ten sposób można zapewnić im… życie.
Polskie schroniska cierpią na brak odpowiedniej ilości pokarmu i lekarstw. Należy pamiętać, że niemożliwość zapewnienia im tak elementarnych środków, niezbędnych do życia skutkuje usypianiem zwierząt – istot, które w innych okolicznościach mogłyby nieść pociechę wielu ludziom.
Nie tłummy iskierek szczęścia, rozświetlających drogę serdecznej uczynności, które tak często pojawiają się w naszych sercach. Zdobądźmy się na odrobinę odwagi i wygospodarujmy cząsteczkę wysiłku, które mimo swej maleńkości stworzą fundament dla życia stworzeń tak samo Bożych, jak my sami.
Zapraszamy do schronisk, a także na www.otoz.pl





by 
lis 7 2009
Pamiętajmy o zwierzakach!
Dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu jednego z mieszkańców dzielnicy Zasole w Oświęcimiu, PTSS bierze udział w organizowaniu pomocy dla bezpańskich zwierząt, przebywających w schronisku na Kamieńcu.
Apelujemy do wszystkich miłośników zwierząt aby nie zapominali o czworonogach zamieszkujących ciasne klatki miejskich schronisk. Najdrobniejszą formą pomocy są już same odwiedziny, które nikogo do niczego nie zobowiązują, a pozwalają spędzić kilka miłych chwil w towarzystwie kudłatych pociech, podczas choćby kilkuminutowego spaceru.
Każde zwierzę potrzebuje odrobiny ciepła. Kontakt z ludźmi pomaga im nabrać zaufania, przez co lepiej prezentują się podczas adopcji. Takim „mniej dzikim” kotom i psom łatwiej jest znaleźć nowego pana, a tylko w ten sposób można zapewnić im… życie.
Polskie schroniska cierpią na brak odpowiedniej ilości pokarmu i lekarstw. Należy pamiętać, że niemożliwość zapewnienia im tak elementarnych środków, niezbędnych do życia skutkuje usypianiem zwierząt – istot, które w innych okolicznościach mogłyby nieść pociechę wielu ludziom.
Nie tłummy iskierek szczęścia, rozświetlających drogę serdecznej uczynności, które tak często pojawiają się w naszych sercach. Zdobądźmy się na odrobinę odwagi i wygospodarujmy cząsteczkę wysiłku, które mimo swej maleńkości stworzą fundament dla życia stworzeń tak samo Bożych, jak my sami.
Zapraszamy do schronisk, a także na www.otoz.pl
By Piotr Struczyk L.F. • Wydarzenia i aktualności • 0 • Tags: działania charytatywne, Oświęcim, schronisko, schronisko na Kamieńcu, zwierzęta